Piątek, Maj 25, 2018, 09:11

Gospodarcza transformacja spowodowała istne spustoszenie w handlowym krajobrazie w Polsce. Rozwój galerii handlowych i sieci detalicznych w szczególny sposób zmienił oblicze centrów miast miasteczek. Te wcześniejsze miejsca handlowych eskapad stały się istnym cmentarzem lokalnych kupców. Większość z nich zlikwidowała swoje interesy, nieznaczna część przeniosła się do galerii, a właściciele sklepów „niedobitków” mogą liczyć miesiące do dnia wywieszenia kartki z informacją o likwidacji. W wynajętych lokalach pojawili się nowi użytkownicy – bary fast food, puby, kawiarnie, operatorzy telefonii komórkowej, banki, „chwilówki”, Żabki, „chińskie” centra odzieżowe czy bookmacherzy sportowi. O ile lokale gastronomiczne podnoszą poziom atrakcyjności centralnych ulic, o tyle komórkowcy czy finansiści ulokowali się tam głównie ze względu na możliwości opłacania wysokich czynszów.

Czy handlowe wymieranie centów polskich miast i miasteczek jest procesem nieodwracalnym? Przykłady z krajów Europy zachodniej wskazują na występowanie trendu odwrotnego – tam centa miast zaczynają wyraźnie ożywać, a z kolei – galerie handlowe tracą swój rozwojowy impet. Wzdłuż głównych tradycyjnych ulic tętni lokalne życie, a obok punktów gastronomicznych znajduje się wiele punktów usługowych i sklepów z różnych branż. Jest to dla nas optymistyczna przesłanka, jednakże w uwarunkowaniach stricte komercyjnych tego typu zmiany szybko u nas nie nastąpią. Niezbędne jest intensywne zaangażowanie lokalnych władz, by sprawić, iż centra polskich miasteczek stały się atrakcyjnym miejscem odwiedzin zarówno miejscowych mieszkańców i przybyszów z zewnątrz. Chodzi głównie o dwa rodzaje inicjatyw. Pierwszą jest preferencyjne potraktowanie przedsiębiorców, którzy zechcą utworzyć biznes handlowy lub usługowy, którzy przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności otoczenia. Narzędzia wsparcia łatwo wymienić – obniżenie wysokości czynszu w lokalach należących do gminy lub udzielenie ulg w podatku od nieruchomości. Inną formą rewitalizacji centrów miast mogą być miejskie inwestycje w miejsca animacji kultury, edukacji, rozrywki czy innych usług atrakcyjnych dla mieszkańców. Centra miast i miasteczek są ich swoistymi wizytówkami, warto zatem zadbać, byśmy mogli pokazywać je z dumą, a przynajmniej, by nie przynosiły one wstydu.  


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Copyright ©2018 Rynek Detaliczny, All Rights Reserved.